Prześwietlamy wystawę stałą „Portret”

MUZEUM FOTOGRAFII W KRAKOWIE MUFO

W 2019 r. Muzeum Fotografii postanowiło odświeżyć swoją wystawę stałą i spojrzeć na nią z innej perspektywy – zaproszonych do przeprowadzenia autorskich oprowadzań gości, nie związanych z muzeum i też nie zawsze związanych ze sztuką czy fotografią. Każdy z tych spacerów był inny, bo skupiał się na zupełnie innych aspektach – czy to wystawy, czy fotografii jako medium, czy osobistych doświadczeniach lub pracy twórczej gościa.

Przedłużeniem tego projektu w 2020 r. stały się krótkie podcasty poświęcone wybranym przez zaproszonych gości fotografiom.

Prześwietlamy wystawę stałą Portret, Muzeum Fotografii w Krakowie MuFo. Fot. Katarzyna Jagodzińska

Z Marią Masternak, koordynatorką projektu, rozmawia Katarzyna Jagodzińska

Projekt „Prześwietlamy wystawę stałą Portret” wyrasta z Pani doświadczeń w pracy w Muzeum Narodowym w Krakowie.

W Muzeum Narodowym w Krakowie pracowałam w Dziale Edukacji w Zespole ds. Programów dla Rodzin i Dzieci. Całą swoją uwagę poświęcałam więc jednej grupie odbiorców. W Zespole ważne były dla nas relacje z odwiedzającymi nas rodzinami. Starałyśmy się, bo Zespół był kobiecy, włączyć publiczność w tworzenie edukacji w MNK. Zależało nam na wzajemnym uczeniu się od siebie. Mam bardzo dobre doświadczenia i wspomnienia z tego czasu.

W MuFo nie ma samodzielnego działu edukacji, mamy natomiast Dział Upowszechniania. Wraz z Agnieszką Olszewską, która jest Kierowniczką tego Działu, układając nową ofertę edukacyjną szukałyśmy klucza do MuFo. „Prześwietlanie wystawy stałej Portret” jest elementem większej całości. Chciałyśmy spojrzeć na wystawę, która w troszeczkę zmienionej formie była prezentowana jeszcze w starej siedzibie przy ul. Józefitów, z innej perspektywy. „Prześwietlanie Portretu” powstało, aby posłuchać, jak o Portrecie i o prezentowanych na wystawie obiektach opowiadają osoby z Muzeum bezpośrednio niezwiązane, często też nie mające wiele wspólnego z fotografią. Szukałyśmy przede wszystkim osobowości, postaci ciekawych i rozpoznawalnych w Krakowie. Pierwsze oprowadzanie miało miejsce w październiku 2019 roku i od tej pory odbyło się pięć spotkań. Plany na kolejne spotkania pokrzyżowała pandemia i czas lockdownu. Wciąż liczymy na to, że uda nam się wrócić do tych spotkań. Osoby, które zaprosiliśmy do projektu, dostały wolną rękę. To miały być ich autorskie oprowadzania, ich spojrzenie i ciekawość. Niektórzy chcieli, aby ich wcześniej po wystawie oprowadzić, opowiedzieć o tym, co na niej się znajduje, inni prosili o scenariusz wystawy, by spokojnie się z nim zapoznać, jeszcze inni niczego nie potrzebowali. Oni opowiadali swoje historie.

Kilka oprowadzań już się odbyło. Czy projekt poszedł w kierunku, w jaki Panie założyły, że pójdzie?

MM: Na każde oprowadzanie czekaliśmy z niecierpliwością. Interesowało nas to, co nowego usłyszymy o wystawie, o Muzeum i o sobie. Cudowne było też poznawanie zaproszonych gości przez pryzmat ich opowieści o fotografii. To były spotkania, podczas których rozmawialiśmy (bo w wielu przypadkach właśnie taką formę – rozmowy – one przyjęły) o pamięci, wspomnieniach z dzieciństwa, skojarzeniach, które budzą fotografie ze zbiorów MuFo. Na takim osobistym spojrzeniu na wystawę nam zależało.

Nie było sytuacji, że odwołaliśmy oprowadzanie, ponieważ nikt nie przyszedł. W większości przypadków osoby, które do nas przychodziły, robiły to, by spotkać się z osobą, która oprowadzała. Dzięki osobowości oprowadzającego miały ochotę zobaczyć wystawę jeszcze raz. Tak też się działo. Niektórzy przychodzili na każde oprowadzanie. Czasem dzięki „Prześwietlaniu” trafiały do nas zupełnie nowe osoby. To na pewno idzie w kierunku, który zakładałyśmy. Może nawet jeszcze fajniej to wychodzi, bo pomysły na oprowadzania są bardzo zaskakujące i świeże.

Z powodu pandemii zmuszeni byliśmy przerwać oprowadzania z cyklu „Prześwietlanie wystawy stałej Portret”. Zależało nam jednak na tym, by nasi odbiorcy nie zapomnieli o tych spotkaniach. Rozpoczęliśmy internetowy cykl spotkań z fotografiami ze zbiorów MuFo, który nosi tytuł: „Prześwietlamy zbiory MuFo”. O wybranych zdjęciach w pierwszej kolejności opowiadały osoby, które wcześniej były przewodnikami i przewodniczkami po wystawie „Portret”. Do nagrania filmów z osobistym komentarzem do obiektów ze zbiorów MuFo zaprosiliśmy też nowe osoby. Wyszło świetnie. Każda opowieść na inny charakter, pokazuje wielość interpretacji, skojarzeń. Niejedna dotyka osobistych wspomnień opowiadających. Wszystkie filmy można obejrzeć na kanale YouTube Muzeum Fotografii w Krakowie.

Prześwietlamy wystawę stałą Portret, Muzeum Fotografii w Krakowie MuFo. Fot. Katarzyna Jagodzińska

Ja brałam udział w oprowadzaniu Cecylii Malik, które zdecydowanie było zaskakujące, świeże i bardzo osobiste. A jak wyglądały wcześniejsze oprowadzania?

Jedno ze spotkań prowadzili Kasia Pilitowska i Bart Suder, którzy mają bar z hummusem oraz bar śniadaniowy na krakowskim Kazimierzu. Oboje udzielają się społecznie, są miejskimi aktywistami, organizują festiwal kulinarny Najedzeni Fest! Kasia i Bart przynieśli swoje archiwa fotograficzne. Opowiadali też o swojej rodzinie i przyjaciołach, o swojej pracy i działalności społecznej. Na koniec poczęstowali wszystkich hummusem Oprowadzanie skończyło się po godzinie, a przez kolejne czterdzieści pięć minut wszyscy rozmawialiśmy jeszcze o tym, co robimy, wracaliśmy do niektórych opowieści Kasi i Barta. To było tak naprawdę spotkanie towarzyskie. W ogóle większość oprowadzań nie kończy się na podziękowaniu za udział i stwierdzeniu, że to już koniec. Zaraz po zaczynamy rozmawiać o zdjęciach, o swoich przeżyciach, o tym, co aktualnie robią osoby, które oprowadzały po wystawie i osoby, które przyszły. Agata Małodobry, która na co dzień pracuje w Muzeum Narodowym w Krakowie, gdzie zajmuje się kolekcją rzeźby, zaczarowała wszystkich swoim głosem i swoją opowieścią. Wychodziła od formy zdjęć. Patrzyła na nie z perspektywy historyczki sztuki. Przelała na gości MuFo swój entuzjazm do nowoczesności, a zwłaszcza abstrakcji geometrycznej. Sama mówiła, że była to jej pierwsza artystyczna fascynacja. Łukasz Gazur, który jest dziennikarzem, krytykiem sztuki i teatru, dramaturgiem,  podszedł do tematu bardzo tradycyjnie i profesjonalnie – opowiedział o historii fotografii. Doskonale wciągnął gości w dyskusję o niej, był moderatorem tego spotkania J . Dwunastoletni Bolek Jabłoński, nasz najmłodszy oprowadzający, przygotował się jak przewodnik, który opowiada o wystawie, podszedł do zadania bardzo profesjonalnie. Bolek sam o sobie mówi, że „zajmuje się oprowadzaniem muzealnym”. Wcielenie się w rolę przewodnika w MuFo nie było jego debiutem. Ma już za sobą oprowadzania po wystawach w Muzeum Narodowym w Krakowie oraz podczas Krakowskich Salonów Sztuki. Na oprowadzanie Bolka przyszło sporo dzieci, również jego kolegów. Ja bardzo lubię słuchać tego, co dzieci mówią o sztuce i o fotografii. Myślę, że na tym spotkaniu skorzystali wszyscy nieważne czy mieli 6, 12 czy 30 lat.

Kto w ogóle nie szedł za scenariuszem wystawy?

Cecylia Malik oraz Kasia Pilitowska i Bart Suder.

Czyli póki co większość zaproszonych gości do oprowadzania po wystawie próbuje wejść w rolę przewodnika muzealnego.

Tak. Chociaż z pewnością nigdy nie są to oprowadzania standardowe. Każdy bardzo dużo daje od siebie. Od razu widać, co naszych przewodników bardziej porusza, interesuje. Fascynująca jest różnorodność skojarzeń, którą budzą w różnych osobach te same fotografie czy poruszane na wystawie tematy.

A jak pomysł oddawania głosu osobom z zewnątrz jest postrzegany w samym muzeum?

Różnie. Czasem wybór czy propozycja osoby prowadzącej budzi wątpliwości.

A ze strony dyrekcji muzeum, czy trzeba było o ten projekt walczyć?

Nie, choć musiałyśmy rozmawialiśmy o tym, czy to na pewno dobry pomysł, że jest to dobry pomysł. Pomógł nam życzliwy odbiór naszej publiczności.

27 marca 2020

Prześwietlamy wystawę stałą Portret, Muzeum Fotografii w Krakowie MuFo. Fot. Katarzyna Jagodzińska
Prześwietlamy wystawę stałą Portret, Muzeum Fotografii w Krakowie MuFo. Fot. Katarzyna Jagodzińska
Prześwietlamy wystawę stałą Portret, Muzeum Fotografii w Krakowie MuFo. Fot. Katarzyna Jagodzińska
Prześwietlamy wystawę stałą Portret, Muzeum Fotografii w Krakowie MuFo. Fot. Katarzyna Jagodzińska