Archiwum Emigranta

MUZEUM EMIGRACJI W GDYNI

Archiwum Emigranta gromadzi relacje mówione w formie zapisów audio i wideo, a także świadectwa pisane utrwalające doświadczenia polskich emigrantek i emigrantów. Historiom, które udostępniane są na dedykowanej stronie internetowej, towarzyszą fotografie oraz cyfrowe odwzorowania dokumentów i zdjęć pochodzących z domowych archiwów bohaterek i bohaterów wywiadów.

Relacje pozyskiwane są przez pracowników działu Archiwum Emigranta oraz współpracujących badaczy, którzy osobiście kontaktują się z przyszłymi rozmówcami Dodatkowo istnieje możliwość samodzielnego sporządzenia relacji i przekazania jej do archiwum przy użyciu formularza dostępnego na stronie: www.archiwumemigranta.pl

Z Joanną Majchrzak, główną specjalistką w dziale Archiwum Emigranta, rozmawia Katarzyna Jagodzińska

Jakie są okoliczności powstania Archiwum Emigranta? Czy jest w muzeum od początku?

Pomysł na Archiwum Emigranta wpisany był w założycielskie myślenie o naszej instytucji. Jednym z elementów misji muzeum jest pozyskiwanie i udostępnianie odbiorcom tego, co indywidualna i zbiorowa pamięć jest nam w stanie przekazać na temat emigracji. Wywiady na potrzeby przyszłego Archiwum realizowane były sukcesywnie od 2011 r., natomiast strona internetowa www.archiwumemigranta.pl, prezentująca wywiady, została uruchomiona w 2016 r., czyli dokładnie rok po otwarciu dla publiczności wystawy stałej muzeum. W dniu premiery na stronie Archiwum dostępnych było blisko sto relacji, pochodzących od polskich emigrantów z dwudziestu sześciu krajów świata.

W jaki sposób Archiwum Emigranta działa? Co i w jakiej formie jest archiwizowane?

Gromadzimy relacje osób, które mają doświadczenie emigracji, a także opowieści reemigrantów – osób, które wróciły do Polski. Równie cenne są dla nas relacje pochodzące od potomków Polaków żyjących za granicą. Staramy się docierać do rodaków, którzy decydowali się na emigrację w różnych momentach polskiej historii, interesują nas okoliczności i motywacje związane z wyjazdami. Nagrane przez nas relacje są opracowywane, a następnie archiwizowane w siedzibie muzeum, a fragmenty wywiadów są udostępniania na stronie Archiwum Emigranta. Wywiady dostępne na stronie mają gównie formę audio lub wideo, część relacji to teksty pisane. Dział Archiwum jest od początku swojego istnienia działem dwuosobowym, oprócz głównego specjalisty do spraw historii mówionej pracuje w nim specjalista do spraw zasobów audiowizualnych, który zajmuje się realizacją techniczną wywiadów – nagrywaniem, montażem, reżyserią.

Czy oprócz tego Archiwum ma ambicję zbierania obiektów czy wyłącznie relacji?

Gromadzenie obiektów to zakres zadań Działu Zbiorów. Dział ten prowadzi akcję „Rzecz z historią”, w ramach której osoby prywatne przekazują do muzeum obiekty, w formie darowizny lub depozytu. Archiwum Emigranta koncentruje się na historii mówionej. Pracujemy metodą narracyjno-biograficzną, czyli skupiamy się na utrwalaniu opowieści, która ma swoje źródło w indywidualnej pamięci. Najważniejsze są dla nas biografie naszych rozmówców i ich sposób patrzenia na wydarzenia, w których brali udział. Zależy nam na tym, by to sami emigranci tworzyli opowieści o swoich doświadczeniach i emocjach związanych z wyjazdem z kraju, nie ingerujemy w ich opowieść, pytania pogłębione zadajemy w momencie, kiedy czujemy, że nasz rozmówca potrzebuje stymulacji, bo jego historia traci płynność. Nie oznacza to oczywiście, że nie przygotowujemy się do wywiadu lub całkowicie rezygnujemy ze scenariusza spotkania, niemniej bazujemy na tym, co pamięta indywidualna osoba.

A na jaki temat? Co pamięta na temat wyjazdu, przyjazdu w nowe miejsce, mieszkania na emigracji, konkretnego momentu w swoim życiu, powrotu?

Interesuje nas możliwie szczegółowa historia emigracji danej osoby, od momentu wyjazdu z kraju do chwili obecnej, w zależności od tego, czy nasz rozmówca wciąż żyje poza granicami Polski, czy już powrócił. Jesteśmy ciekawi okoliczności związanych z wyjazdem, wyzwań jakie pojawiły się w związku z adaptacją do warunków życia w nowym kraju zamieszkania, pierwszych wrażeń jakie towarzyszyły emigrantowi w momencie zetknięcia się z odmienną kulturą. Ludzie wyjeżdżali z Polski w różnych momentach dziejowych, w różnych kierunkach i z różnych powodów, każda relacja która znajduje się w naszych zasobach jest wyjątkowa.

Próba opowiedzenia swojego życia to zapewne wywiad-rzeka. A jakie są oczekiwania muzeum? Czy bardziej chodzi o przypominanie sobie jak największej ilości faktów, czy o momenty zwrotne, decyzje, związane z nimi przemyślenia? Można zapewne o swoim życiu opowiedzieć w godzinę, a można przez kilka dni spotykać się z osobą, która będzie tę relację nagrywała.

Bezpośrednie relacje, które gromadzimy, są zapisem subiektywnych przeżyć, fakty są bardzo istotne, ale nie mniejsze znaczenie mają emocje. Sytuacja wywiadu sprawia, że głos, gesty, mimika bohatera są w stanie dopowiedzieć nam to, czego w podręcznikach i naukowych książkach poświęconych migracjom raczej nie odnajdziemy. Metoda badawcza, którą stosujemy podczas wywiadów sprowadza się do tego, że nie ingerujemy w opowiadaną historię, dajemy swobodę osobie, z którą przeprowadzamy rozmowę, aby ona miała możliwość dotarcia do pokładów swojej pamięci. Czasami osobom, które przystępują do wywiadu wydaje się, że już pewnych szczegółów nie pamiętają, w trakcie rozmowy to się często zmienia, uruchomiają się wspomnienia. Oczywiście zależy nam na tym, aby ta opowieść trwała jak najdłużej, aby uzyskać jak najobszerniejszą relację. Często naszymi bohaterami są osoby w podeszłym wieku i to jest bardzo ważne, aby jeszcze móc z nimi porozmawiać. Zawsze przed umówieniem się na wywiad, uzgadniamy z przyszłym rozmówcą  czasowe ramy rozmowy, najczęściej prosimy o zarezerwowanie na spotkanie od półtorej godziny do trzech godzin. Większość naszych wywiadów udzielana jest w ramach jednej półtora godzinnej sesji, ale zdarzają się sytuacje gdy rozmowa może być kontynuowana w trakcie kolejnych sesji, niekoniecznie tego samego dnia, ale są to rzadsze przypadki. Kiedy widzimy, że jest już zmęczenie tematem, a czujemy, że jakieś wątki nie zostały wyczerpane, to proponujemy kolejne spotkanie, bohater albo się zgadza, albo sam uznaje, że ma już ochotę zakończyć swoją opowieść.

Czy to wszystko są wywiady przeprowadzane osobiście, w sensie badacz spotyka się fizycznie ze swoim rozmówcą?

To jest dla nas idealna sytuacja, kiedy możemy spotkać się z bohaterem osobiście i przeprowadzić rozmowę w miejscu, które jest mu dobrze znane. Dążymy do tego, aby rozmowy odbywały się w kameralnych warunkach, najchętniej w domowym otoczeniu bohatera. Zdarzają się też wywiady aranżowane w przestrzeniach publicznych, natomiast jest to mniej komfortowa sytuacja, gdyż w takich miejscach mogą pojawić się niepożądane dźwięki i inne zakłócenia, które zapiszą się na nagraniu. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie osoby, z którymi chcemy przeprowadzić wywiad mieszkają w Polsce, a ponieważ nie zawsze mamy możliwość, aby zrealizować wywiad za granicą zdarza się, że aranżujemy wywiad w czasie, kiedy nasz bohater odwiedza Polskę. Zawsze dokładamy starań, aby miejsce, w którym odbędzie się rozmowa sprzyjało sytuacji spotkania.

Portal na różnych urządzeniach. Fot. Maciej Moskwa

A czy onlinowo wywiady też są prowadzone?

Większość wywiadów, które posiadamy w naszych zasobach, została zrealizowana w trakcie  spotkań na żywo, przeprowadzaliśmy je osobiście lub robili to współpracujący z Archiwum badacze. Posiadamy również nieliczne wywiady zrealizowane przy użyciu komunikatorów internetowych, ale o ile jakość warstwy dźwiękowej takiego wywiadu jest często zadowalająca, jakość zarejestrowanego obrazu odbiega znacznie od standardów, jakie staramy się spełniać w przygotowywanych przez nas materiałach wideo. W takich sytuacjach decydujemy się na udostępnienie na stronie wyłącznie zapisu audio, który uzupełniamy pozyskanymi od bohatera wywiadu archiwalnymi zdjęciami.

Pytam z tego względu, że nie każdy bywa w Polsce, nie każdy ma finansową czy zdrowotną możliwość przyjazdu, odległość może być duża. Czy te osoby zgłaszają się same, czy Państwo je wynajdują i proponują wywiad?

Istnieją przynajmniej trzy ścieżki dotarcia do potencjalnych rozmówców. Na stronie www.archiwumemigranta.pl dostępny jest formularz kontaktowy, przy pomocy którego można się z nami umówić na spotkanie, a jeżeli nie jest to możliwe, po prostu przesłać samodzielnie spisaną historię swojej emigracji. Druga ścieżka polega na aktywnym poszukiwaniu osób, których historie mogłyby nas zainteresować. W tym przypadku pomocne okazują się  powszechnie dostępne informacje, na przykład umieszczane w internecie. Trzecia ścieżka opiera się na współpracy z zewnętrznymi badaczami przeprowadzającymi dla nas wywiady zarówno w Polsce, jaki i poza nią. Wielu badaczy, którzy nawiązują z nami kontakt posiada łatwość w docieraniu do bohaterów, gdyż sami często mieszkają w mniej lub bardziej odległych zakątkach świata. W ten sposób – dzięki współpracy badawczej z panią Aleksandrą Plutą – weszliśmy w posiadanie grupy bardzo ciekawych wywiadów z Polakami i potomkami Polaków mieszkających w Brazylii.

Również działalność programowa muzeum, które w ciągu roku organizuje różnego rodzaju wydarzenia: kulturalne, naukowe, edukacyjne, stwarza bardzo dużo okazji do nawiązania kontaktów z emigrantami i osobami związanymi ze środowiskami polonijnymi.

Czy wywiady pogłębione wynikają też z tych historii, które poszczególne osoby same nadsyłają na portal?

To się zdarza. Kiedy w nadesłanej historii dostrzegamy szansę na ciekawy wywiad, dążymy do umówienia spotkania, jednak najczęściej piszą do nas osoby mieszkające poza krajem w związku z tym doprowadzenie do spotkanie nie zawsze jest możliwe.

Jak duża uwaga jest skoncentrowana na przeszłości, odległej emigracji z lat 50., 60., 70., a na ile istotna jest nowa fala emigracji, zwłaszcza po 2004 r.?

Interesują nas wszelkie świadectwa dotyczące emigracji, nie faworyzujemy wybranego okresu, aczkolwiek ze względu na fakt, że emigracje powojenne i te związane z drugą wojną światową, a następnie powrotami Polaków, dotyczą osób starszych, to jesteśmy zmotywowani, by te historie utrwalić w pierwszej kolejności. Dobrym przykładem jest kolekcja wywiadów zatytułowana „Dzieci z Pahiatua”. Są to rozmowy z osobami, które znalazły się w grupie 733 polskich dzieci ewakuowanych w 1942 r. z ZSRR, najpierw do Iranu, a następnie do Nowej Zelandii, gdzie znalazły schronienie. Natomiast nie mamy takiego zamiaru, aby trzonem naszych działań była jakaś konkretna grupa emigrantów. Są też inne instytucje muzealne w Polsce, które zajmują się historią mówioną, jak Muzeum Ofiar Sybiru, czy Muzeum POLIN, które na przykład archiwizuje wypowiedzi osób emigrujących w czasie marca 1968. Nie koncentrujemy się na diasporze polskich Żydów, bo wiemy, że robi to POLIN, oczywiście nie oznacza to, że nie posiadamy również i takich relacji w naszym archiwum, natomiast nie jest to bardzo rozbudowana grupa wywiadów. Staramy się dokumentować szerokie spektrum historii, aby każdy okres miał swoją reprezentację. Na pewno w ostatnich latach ważne były dla nas opowieści emigrantów poakcesyjnych, czyli osób, które wyjechały z kraju po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, dokumentujemy historie osób, które wyjechały do pracy, ale także młodych Polaków, dla których otworzyły się szanse studiowania za granicą, osobną bardzo ciekawą grupę stanowią wysoko wykwalifikowani specjaliści, chociażby z branży informatycznej.

A czy to jest pole do międzyinstytucjonalnej współpracy w zakresie historii mówionej?

Każda instytucja skupia się na swoich statutowych celach i działaniach. Do wymiany doświadczeń dochodzi najczęściej podczas konferencji naukowych lub przy innych tego typu spotkaniach. Nie przypominam sobie, aby w przeszłości nasza instytucja z którymś z tych muzeów podejmowała współpracę w obszarze historii mówionej.

Co wynika z gromadzenia tych historii? Co z tym ogromem materiału dzieje się teraz i będzie w przyszłości działo?

Wywiady, które można obejrzeć lub wysłuchać na naszej stronie internetowej, udostępniane są w celach badawczych, popularyzatorskich i z potrzeby budowania społecznej pamięci. Ten materiał może interesować osoby, które tematami emigracji, imigracji i migrantów zajmują się naukowo, ale także zwykłych odbiorców, dla których ważne jest to, co tworzy część naszej historii i rzeczywistości. Diaspora polska na świecie to około dwadzieścia milionów ludzi polskiego pochodzenia. Robimy to również dla tych osób, które wciąż żyją poza Polską, które mogą znaleźć wspólne ogniwa łączące ich z innymi ludźmi. Dzięki temu mogą budować i umacniać swoją tożsamość.

Czy muzeum również opracowuje ten materiał? To tysiące godzin nagrań i aby się w nich poruszać, ten materiał musi być opracowany.

Proces opracowywania nagrań audio i wideo jest czasochłonny, więc materiały są udostępniane stopniowo. W tej chwili na stronie prezentujemy wywiady we fragmentach, ale myślimy o zamieszczaniu ich w całości, bo odnosimy wrażenie, że odbiorca oczekuje płynnej historii. Do każdego wywiadu sporządzana jest metryczka, zawiera ona notę biograficzną osoby nagrywanej, informacje o okolicznościach przeprowadzenia wywiadu, a także szczegółowy opis  relacji, w którym podajemy parametry czasowe pojawiania się kolejnych wątków w wypowiedzi osoby nagrywanej. Jest to podstawowa dokumentacja pomagająca w sprawnym poruszaniu się po zasobach, pozwala szybko zorientować się, czego dotyczy dany wywiad, z kim i kiedy został nagrany. Dążymy również do tego, aby każdy wywiad udostępniany na stronie dostosować do potrzeb osób  niesłyszących lub słabo słyszących, poprzez dodanie napisów. Część wywiadów w naszych zasobach udzielana jest w obcych językach, te wywiady wymagają oczywiście dodania napisów w języku polskim, zanim zostaną udostępnione.

W tym momencie ktoś, kto miałby użyć tego materiału do badań, musiałby przyjechać do muzeum osobiście. Na stronie znajdują się jedynie opracowane fragmenty wywiadów. Biorąc pod uwagę, że nie mamy do czynienia z obiektami, tylko właśnie relacjami, szkoda, że materiał właśnie w całości nie jest udostępniany, zważywszy, że jedną z ważnych grup odbiorców są osoby mieszkające za granicą. Pytając o opracowanie, miałam też na myśli opisy, słowa kluczowe, tagi, streszczenia.

Jak już wspomniałam dążymy do tego, aby wywiady były dostępne w całości. Natomiast, aby ułatwić odbiorcy poruszanie się po stronie, rzeczywiście opatrzyliśmy wywiady pomocnymi tagami. Wśród słów kluczy te najczęściej pojawiające się to oczywiście nazwy krajów, lata lub inne słowa identyfikujące moment dziejowy, np. PRL, upadek muru berlińskiego, „Solidarność”, no i oczywiście rodzaj emigracji, np. emigracja polityczna, ekonomiczna, uchodźstwo, azyl, reemigracja.

Wyszukiwarka na stronie umożliwia również przeglądanie zasobów w opcji zaawansowanej. I tak można szukać wywiadu z konkretną osobą wpisując jej nazwisko, można przeglądać stronę wybierając kraj, datę lub temat.

Czy muzeum wykorzystuje ten materiał do badań, czy na razie w planie jest sama archiwizacja?

Stale uzupełniamy zasoby o nowe relacje, jesteśmy przekonani, że wiele historii wciąż czeka na opowiedzenie, dlatego bardzo ważne jest dla nas dotarcie do możliwie największej liczby polskich emigrantek i emigrantów. Oczywiście naszym zadaniem jest nie tylko archiwizowanie opowieści. Uważamy, że w relacjach, które rejestrujemy, jest olbrzymi potencjał, możliwy do wykorzystania także w innych, bieżących działaniach muzeum i to rzeczywiście się dzieje.

Każda osoba odwiedzająca nasze muzeum ma możliwość zapoznania się wywiadami już na początku ścieżki zwiedzania, gdyż fragmentów wywiadów można posłuchać w srebrnym globusie znajdującym się przed wejściem na wystawę stałą, te multimedialne stanowiska to dla odbiorcy nieraz pierwszy kontakt z Archiwum Emigranta.

W 2017 r. Muzeum Emigracji wyprodukowało krótkometrażowy film dokumentalny opowiadający o nowojorskiej Małej Polsce – dzielnicy Greenpoint i tworzącej ją Polonii. Powstanie filmu zostało poprzedzone serią wywiadów przeprowadzonych we współpracy z Fundacją Culture Shock, są one dostępne na stronie Archiwum pod nazwą „Greenpoint. Przemiany”. Zespół Archiwum Emigranta, który udał się do Stanów Zjednoczonych na zaproszenie fundacji, przeprowadził również warsztaty z zakresu historii mówionej – ich uczestnikami były osoby, które w Fundacji Culture Shock zajmują się utrwalaniem pamięci o polskich emigrantach zamieszkujących Greenpoint.

Wywiady przeprowadzone przez Archiwum są częścią zajęć edukacyjnych, warsztatów czy spotkań ze świadkami historii. Oprócz tego realizujemy również wywiady na potrzeby wystaw czasowych tworzonych w muzeum. W 2020 r. nagraliśmy rozmowy z potomkami polskich górników, którzy przybyli do Belgii w latach międzywojennych. Wywiady zostały zaprezentowane jako część wystawy zatytułowanej „Carboland. Historia emigracji Polaków do pracy w kopalniach węgla we Francji i Belgii w latach 1919-1939.”

Czy historie w srebrnym globusie są zmieniane, czy jest to stały materiał?

Są to bardzo starannie dobrane historie, od jakiegoś czasu jest to stały materiał, ale istnieją techniczne możliwości, żeby te historie zmieniać, dlatego będą się tam też pojawiać nowe materiały.

Spytam jeszcze o skalę, ile obecnie jest tych materiałów?

W tej chwili w naszych zasobach znajduje się blisko trzysta wywiadów. Gorąco zachęcamy do odwiedzania naszej strony www.archiwumemigranta.pl i dodawania swoich emigracyjnych historii.

14 grudnia 2020